niedziela, 6 stycznia 2019

Góra lodowa psychiki.


Ten porównawczy obrazek bardzo dobrze  obrazuje udział naszej świadomości 
( racjonalnego umysłu ) w stosunku do udziału podświadomości w naszym życiu.
Ze względu na tak wielki udział podświadomości i tak wielki jej wpływ na nasze racjonalne działania podświadomość jest obiektem zainteresowania psychologów, psychoterapeutów, hipnoterapeutów filozofów, bioneurologów , neurologów a także niestety instytucji wojskowych. 


Hipnoterapia rozpoczyna się już właściwie w stanie alfa zaznaczenie na żółto ale rozgrywa się głównie w obszarze czerwonym.
Fake Alfa byłyby więc tzw. falowaniem czy stanem lekkiego transu
Dolne rejony Alfa i górne Theta stanem tzw hipnozy płytkiej
Dolne rejony theta czasami aż do 3 Hz  stanem hipnozy głębokiej.

 (Przy okazji stan alfa nazywany często stanem głębokiego relaksu wyklucza jakiekolwiek stany lękowe.)
Podane na rysunku zakresy fali mózgowych to tzw. wersja klasyczna. 


piątek, 4 stycznia 2019

Stres a nerwica - diabelskie koło


Diagram pokazuje zaklęty krąg współzależności między działanie stresu a powstaniem nerwicy lękowej z objawami somatycznymi. Naturalnie w sposób uproszczony
Jednak stres powoduje nie tylko nerwice lękową lecz całą gamę zaburzeń psychicznych wymienionych w ICD -10 F 40 - F 48 (klasyfikacja WHO)
Dlatego podstawowym krokiem w kierunku całkowitego pozbycia się nerwicy lękowej
jest trening antystresowy.

sobota, 21 kwietnia 2018

Nerwica natręctw (OCD) leczenie


  • Czy psychoterapia analityczna naprawdę pomaga w leczeniu nerwicy natręctw?

    Czy psychoterapia analityczna naprawdę pomaga w leczeniu nerwicy natręctw? Z internetu wiem, że najlepsza w tym przypadku jest terapia behawioralno-poznawcza, ale w tym momencie nie mam do niej dostępu. Poza kontaktem z terapeutą analitycznym i lekami, które biorę od kilku dni, wpadłam na pomysł, by spisać swoje dotychczasowe przeżycia, by lepiej zrozumieć moje postępowanie. Mogę liczyć na poprawę swojego stanu zdrowia?
    Dr Krzysztof Dudziński
    Dr Krzysztof DudzińskiPsycholog, Psychoterapeuta, Lekarz medycyny naturalnej
    Witam serdecznie, przede wszystkim psychika każdego człowieka jest inna więc nie ma patentu na jej leczenie. Informacje z internetu nie muszą być też prawdziwe. Nerwica natrętctw ( zaburzenie obsesyjno kompulsyjne ) dawniej zaliczana była do zaburzeń lękowych i podobnie leczona. Aktualnie według międzynarodowej klasyfikacji chorów (ICD) zaliczana jest do zaburzeń powiązanych ze stresem. Jednak zanim w ogóle zacznie się ją leczyć należy rozróżnić jakiego rodzaju jest to zaburzenie Tzn. czy występuje przewaga czynności natrętnych, myśli natrętnych lub czy jest to forma mieszana. Poza tym należy wykluczyć tzw. osobowość anankastyczną. W zależności od tego można zdecydować się na rodzaj leczenia. W większości przypadków ( szczególnie w wypadku czynności natrętnych) najlepiej funkcjonuje moim zdaniem hipnoterapia.

    W przypadku natrętnych myśli, szczególnie jeżeli zawładną one mózgiem racjonalnym pacjenta w sposób ekstremalny tzn, bez żadnej przerwy jest to bardzo trudne. W trans hipnotyczny pacjent nie wejdzie bo myśli będą go wybudzały.
    Pierwszym punktem jest znalezienie sposobu aby umysł racjonalny odpoczywał przenajmniej kilka godzin dziennie najlepiej o niczym nie myśląc. Ale jak to zrobić? Tu właśnie leży pies pogrzebany.
    Kilka propozycji:
    Gry komputerowe wymagające  dużej koncentracji i czynności manualnych - począwszy od prymitywnego TETRIS przechodząc potem na bardziej skomplikowane.
    Oglądanie filmów wymuszjących śmiech, U niektórych jednak funkcjonują horrory czy  thrillery
    nawet lepiej.
    Karaoke
    Zumba
    Ulubiony sport w charakterze wspąłzawdnictwa - np, tenis, badminton, squash
    Gra na jakimś instrumencie
    Jeżeli uda się w końcu znaleć coś co daje wypoczynek umysłowi od natrętnych myśli przez przynajmniej 2 godziny dziennie, można rozpocząć terapię antystresowę. a także terapia poznawczo - zachowawcza. Innne rodzaje terapii - psychodynamiczna, psychoanalityczna - też mogą pomóc, ale jak wspomniałem każdy człowie jest inny i inaczej reaguje. Generalnie jednak - poza szczególnymi przypadkami - nie nie powinno się leczyć się tego zaburzenia farmakologicznie. To że Pani pisze coś w rodzaju pamiętnika czy autoanalizy - jest jak najbardziej słuszne i zalecane przez wielu terapeutów. Pozdrawiam
  • sobota, 24 lutego 2018

    Porady i sentencje...

    Stań przed lustrem spójrz sobie prosto w oczy i powtórz:
    Kocham siebie… Kocham cię.
    Cwicz tak długo, aż uwierzysz. Jeżeli będziesz miał(a) z tym kłopoty to zacznij od "lubię Cię"....
    Jak tylko zaczniesz w to wierzyć zaczniesz akceptować w pełni siebie, takim jakim(jaką)jesteś, będziesz w stanie przyjąć i zaakceptować w pełni świat, który jest wokół Ciebie.
    świat do którego wtedy będziesz mógł (mogła) się uśmiechnąć, a
    świat ten uśmiech odwzajemni.
    Taka postawa to pozycja wyjściowa do pokonania wielu chorób psychicznych,
    a także do tego aby nasze życie stało się lżejsze, łatwiejsze i przyjemniejsze....

    piątek, 23 lutego 2018

    Lęk uogólniony

  • Jak leczyć lęk uogólniony?

    Od trzech miesięcy cierpię na lęk uogólniony, do tego doszły stany depresyjne, ponieważ nie mogę pogodzić się z tym że to mnie spotkało. Od dwóch miesięcy uczęszczam na psychoterapie. Nie biorę żadnych leków. Na terapii aktualnie pracuję na swoich myślach, lecz nie widzę żadnej poprawy, pogłębiają się tylko moje stany depresyjne. Moje pytanie brzmi, czy da się to wyleczyć? Czy można zredukować ten lęk w 100%? Rozważam również leki.. Tylko boje się że uzależnia i że po ich odstawieniu będzie jeszcze gorzej.
    Dr Krzysztof Dudziński
    Dr Krzysztof DudzińskiPsychoterapeuta, Lekarz medycyny naturalnej
    Witam serdeczenie, psychoterapia daje szansę całkowitego wyleczenia tej choroby. Prawdopodobnie pracujecie metodą  psychoterapii poznawczej (kognitywnej) lub tzw. psychoterapii poznawczo zachowawczej (jeżeli do pracy nad myślami ) dodane są wzorce zachowań jak np. blokady,, techniki oddechowe itd) Ta metoda jest w Polsce modna i daje dobre prognozy. Moim zdaniem jednak lepsze efekty daje przyswojenie sobie najpierw treningu autogennego albo metody progresywnej relaksacji mięśni. Badania statystyczne w Niemczech wykazały, że hipnoterapia daje jeszcze  lepsze efekty.
    W niektórych wypadkach konieczna jest współpraca psychoterapii z farmakologią.
    Pozdrawiam
  • środa, 31 stycznia 2018

    Łuszczycowe zapalenie stawów


    Czy fałszywie dodatni western-blot wskazuje na infekcje?


    21:40, 28-01-2018 Mam 22 lata, jestem mężczyzną, od 13 roku życia choruję na łuszczycę. Zmiany skórne mam na łokciach i skórze głowy. Na skórę stosuję maści sterydowe i kremy natłuszczające, zmiany przestają się łuszczyć, znikają lecz po 2-3 dniach gdy nie stosuję sterydów wszystkie wracają. Od około roku bolą mnie stawy, najbardziej łokciowe i okolice barków. Oprócz bólu stawy głośno strzelają i czuję się coraz bardziej sztywny. Od dwóch miesięcy jestem pod opieką psychiatry z powodu lęków(boję się że łuszczyca się rozwinie i zostanę kaleką), fobii społecznej, osobowości obsesyjnej, obniżonego nastroju (prawie w ogóle się nie uśmiechałem). Lekarz przepisał mi lek z grupy SSRI: sertralinę. Przez pierwsze 6 dni była to dawka 25 mg, później 50 mg i po konsultacji z lekarzem ustaliliśmy ze zostajemy przy 50 mg bo lek hamuje wszelkie objawy psychiczne. Narzekam również na przewlekłe zmęczenie, zauważyłem że męczę się dużo szybciej od innych a kiedyś byłem najlepszy w sporcie. Moja podróż po gabinetach lekarskich rozpoczęła się od wykonania testu Western-Blot w kierunku rozpoznania boreliozy. Zdecydowałem się na zapłacenie 200 zł za testy IGG i IGM ponieważ miałem dolegliwości stawowe, objawy psychiczne(neuroborelioza) oraz w dzieciństwie miałem kontakt z kleszczami. Testy wyszły dodatnie, jednak po konsultacji z lekarzem powiedział że białko p41(flagelina) fałszuje wynik testu i w rzeczywistości na 98% nie mam boreliozy. Mimo tego dostałem na miesiąc antybiotyk: była to doksycyklina 200mg dziennie przez 30 dni probiotyk. Po kuracji antybiotykowej zmian skórnych łuszczycowych przybyło (nie dużo ale na pewno miałem więcej niż przed). Następnym moim krokiem było zgłoszenie się do lekarza rodzinnego. Skierował mnie on na badania krwi : wykonana została morfologia (żadnych odchyłów), ASPAT i ALAT oba przekroczone ALAT 70 ASPAT 68, ANTY HCV i ANTY HBS – ujemnie, mocz (w normie). Następnym krokiem było powtórzenie testu na aminotransferazy oraz wykonanie badań ANA, ANCA, ANA 2 i panel wątrobowy. Wszystko wyszło ujemnie oprócz podwyższonego ASPAT -62 i ALAT -66. Wykonane zostało również USG jamy brzusznej i przestrzeni zaotrzewnowej – nie wykazało żadnych zmian. Po konsultacji z dermatologiem zostałem skierowany na leczenie kliniczne do szpitala na oddział dermatologii. Zrobiono mi tam badania z krwi: OB – w normie, Mocznik – ok, Kwas moczowy- ok, Kreatynina – ok, bilirubina całkowita – ok, CRP – ok, ALAT i ASPAT – ok wyniki w okolicach 20 jednostek, MORFOLOGIA KRWI 8 – parametrowa : https://imgur.com/a/ddvqV Szukam przyczyny mojej choroby, ogniska zapalnego, czegoś co „SIEJE” czynnikami prozapalnymi i powoli niszczy mi stawy. Pytanie CO DALEJ, jakie badania robić, gdzie szukać, czy fałszywie dodatni western-blot wskazuje na infekcje? Proszę o pomoc.
    DOTYCZY: Badanie krwi, USG, USG jamy brzusznej, Łuszczyca, Fobie społeczne, Borelioza, Neuroborelioza, Rozmaz krwi obwodowej, Bóle stawów, Zmiany skórne, Sterydoterapia, Fobie, Reumatologia, Medycyna chorób zakaźnych, CRP, Antybiotykoterapia, Maści
    MĘŻCZYZNA, 23 LATA

    Twoja odpowiedź

    Witam, niestety istnieje tzw. łuszczycowe zapalenie stawów. Jest to przewlekła choroba stawów. Najczęściej towarzyszy łuszczycy i w pierwszym etapie rozwoju nie daje żadnych objawów. Źle przeprowadzone leczenie lub jego brak prowadzi do kalectwa. Dlatego radziłbym Panu udać do dobrego REUMATOLOGA, który wie jak to leczyć. Niestety potrzebne jest tutaj specjalistyczne leczenie farmakologiczne. Dalej powinien udać się do PSYCHOTERAPEUTY ze względu na dręczące Pana zaburzenia lękowe. Cały ten zespół schorzeń wywołuje silny stres. Skądinąd wiemy, że Wiemy poza tym, że wspólnym mechanizmem patogenetycznym lęku, depresji czy uzależnień jest zjawisko chronicznego stresu, któremu towarzyszy podwyższony poziom kortyzolu. Oś stresu podwzgórze-przysadka-nadnercza, odpowiedzialna za nadprodukcję kortyzolu, w normalnych warunkach działa pobudzająco i mobilizująco na organizm, ułatwiając w sytuacji zagrożenia walkę albo ucieczkę. Długotrwała podwyższona aktywność tej osi, a więc i wysoki poziom kortyzolu, wpływa destrukcyjnie na pewne struktury mózgu, komórki nerwowe, powodując ich uszkodzenie i zaburzenia psychiczne. A powyższego nie leczy się SSRi tylko psychoterapeutycznie. Pozdrawiam