wybrane odpowiedzi na pytania pytania o tematyce: nerwica lękowa, wegetatywna, OCD, panika, uzależnienia, depresja, hipochondria, CHAD, terapia par i inne
środa, 20 września 2017
Borderline bez szans na związek?
Mam borderline, chodzę na terapię od półtora roku, dwa raz w tygodniu. Jestem kobietą, stosunkowo młodą i bardzo mi zależy jak chyba każdemu zdrowemu człowiekowi na zbudowaniu relacji miłosnej z drugą osobą. Do tej pory ponosiłam sromotne porażki i dlatego jestem na terapii między innymi. Zdolność do zbudowania satysfakcjonującej relacji z kimś kogo kocham i kto będzie to odwzajemniał jest dla mnie bardzo ważnym celem w terapii. Ostatnio, po 45 minutach popłakiwania nad faktem, że jestem sama, i że z moim byłym nie wyszło - terapeuta, co do którego mam i tak masę wątpliwości - no ale co też zrzucam na karb swojej percepcji póki co - będąc świadoma tego jakie mogę mieć opory, usłyszałam 'radę', że może lepiej żebym zdecydowała się na samotne życie. Sprecyzował po moim dopytywaniu. Nie miał na myśli ani okresu terapii, ani żadnego innego ograniczonego okresu czasu. Chodziło mu o to, że z racji na to, że tak ciężko przeżywam lęk przed porzuceniem, ''możliwe że nigdy nie uda mi się być w relacji''. Na moje - że przecież po to tu jestem, żeby się z tym uporać, zaserwował mi pomachiwanie ramionami - że On nie wie. Czyli kto ma wiedzieć? Idę na terapię i terapeuta chce mi odebrać - dla mnie sens życia, jedyną drogę szczęścia nadzieje? Sam przyznaje, że nie wie czy umie mi pomóc? Serio? Do tej pory nie wyrażał takich obaw ze swojej strony. Myślę, że albo on chce mnie spławić, bo ma mnie dość, albo to Ja powinnam się wynieść do kogoś kto będzie miał więcej zrozumienia. Nawet jeśli to była prowokacja, to nie rozumiem co miała na celu. Usłyszałam to na chwilę przed zakończeniem spotkania, na co się oburzyłam i agresywnie zaatakowałam jego małżeństwo i żonę - skoro mi nie daje prawa do szczęścia, uważa się za lepszego to oddam mu tym samym. I ze złością przez zęby wybełkotał, że jeśli jeszcze raz obrażę jego żonę, to zakończymy terapię. Czy takie praktyki są legalne?
Pozdrawiam.
Witam serdecznie, widzi Pani lekarz, psychoterapeuta, psycholog to zwykli ludzie.
Studiowali - nie wiemy jakie mieli oceny, może słabe, może nie uważali, może byli na kacu, może udało im się psim swędem. zdać egzamin. To nie są bogowie w bieli to zwyczajni ludzie. Abstrahując od tego popełniają błędy np. diagnostyczne czy w doborze właściwej terapii czy leku. Są po prostu dobrzy, średni lub źli.
Dlatego, skoro Pani terapeuta powiedział, że nie wie jak Pani pomóc to zachował się poprawnie. Mógłby przecież dalej bezowocnie czy nieumiejętnie próbować, jeszcze parę miesięcy nawet. I rzeczywiście w takiej sytuacji powinna Pani poszukać sobie innego terapeuty. Terapeuty któremu Pani w ograniczonym stopniu zaufa. Kogoś kto dobierze właściwą drogę rozwiązania wspólnie z Panią Pani problemów, kogoś kto pomoże Pani zmienić struktury myślowe, tak aby nowe struktury ukształtowały nową rzeczywistość.
A także zajmie się we właściwy sposób stresem, który Panię atakuje wyzwalając lęki i agresję. Przy okazji moim zdaniem w psychoterapii sukces zależy od współdziałania dwojga osób psychoterapeuty i pacjanta. Nadzieja, że ktoś za nas, nas wyleczy, jest iluzoryczna.
To pacjent na podstawie rad, wskazówek, dyskusji i przede wszystkim wsparcia terapeutycznego sam dochodzi do zdrowia,
Ma Pani ciekawą osobowość więc chętnie zająłbym się Panią ale niestety przyjmuję w Warszawie. Pozdrawiam
niedziela, 27 sierpnia 2017
Bulimia
Czy Seronil może nasilić apetyt?
Witam choruje na bulimia,mimo terapii z racji częstych wymiotow lekarz zadecydowal o wlaczeniu Seronilu 10.Biorę tydzień oprócz zawrotow pojawił się wręcz wilczy glod i.burczenie w brzuchu nie do opanowania,czy mozliwe,ze to.nie lek.dla mnie?Czy początkowo Seronil może az tak nasilac apetyt?
Krzysztof Dudziński
Witam, Skutki uboczne leku :
Najczęściej występujące to: nudności, nerwowość, niepokój, lęk, bezsenność, senność, ból głowy, suchość w jamie ustnej, potliwość, biegunka. Ponadto mogą wystąpić: ze strony przewodu pokarmowego - zaburzenia łaknienia, niestrawność, wzdęcia, zaparcie, wymioty, zaburzenia smaku; ze strony układu nerwowego - uczucie zmęczenia, zawroty głowy, zaburzenia czucia, obniżenie libido, nieprawidłowe sny, pobudzenie.
Seronil (subst. czynna to fluoksetyna) wskazany jest
· w leczeniu epizodów dużej depresji
· w leczeniu zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych
· w leczeniu bulimii (jako uzupełnienie psychoterapii w celu zmniejszenia chęci objadania się i zwracania spożytych pokarmów).
Zasadniczo jak podaje nawet powyższy wyciąg z opisu leku bulimię leczy się psychoterapeutycznie. Powinna Pani sobie z tego zdawać sprawę jeżeli chce się Pani wyleczyć. Ja stosuję czasami hipnoterapię w celu zmniejszenia apetytu.
Powinna Pani koniecznie wszcząć psychoterapię ale także
poinformować lekarza o niepożądanych skutkach. W ostateczności może Pani przecież zmienić lekarza.
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia
.
czwartek, 4 maja 2017
Jaki nurt psychoterapeutyczny wybrać
Nurt psychoterapeutyczny
Witam,
Chciałabym zapytać w jakim nurcie najlepiej podjąć psychoterapię indywidualną w przypadku zaburzeń emocjonalnych (w tym dużej wrażliwości i nadwrażliwości) i DDD. Nie chciałabym zostać całkowicie zmiażdżona emocjonalnie, potrzebuję się odbudować, bez intensywnego rozgrzebywania żalów (na obecny moment). Mam bardzo dobre relacje z rodziną, ogromne wsparcie dlatego chcę terapii na tu i teraz a nie na to co było kiedyś.
Pozdrawiam
Chciałabym zapytać w jakim nurcie najlepiej podjąć psychoterapię indywidualną w przypadku zaburzeń emocjonalnych (w tym dużej wrażliwości i nadwrażliwości) i DDD. Nie chciałabym zostać całkowicie zmiażdżona emocjonalnie, potrzebuję się odbudować, bez intensywnego rozgrzebywania żalów (na obecny moment). Mam bardzo dobre relacje z rodziną, ogromne wsparcie dlatego chcę terapii na tu i teraz a nie na to co było kiedyś.
Pozdrawiam
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam serdecznie, pytanie które Pani stawia nie jest łatwe. Odbudowa psychiczna w zależności
od powodu, który spowodował konieczność takiej odbudowy może nie być ani łatwa ani krótkotrwała. Swego czasu prowadziłem taką odbudowę psychiczną dla kobiet po przejściach
( 2 tyg. turnusy w Tajlandii ) ale przed zakwalifikowaniem się na takie kursy potrzebna była dogłębna analiza aktualnej sytuacji psychicznej pacjentek. Podobnie jest i w Pani przypadku, przed udzieleniem porady taka analiza byłaby konieczna, nawet jeżeli założymy, że chodzi o syndrom DDD. Natrualnie wielu psychoterapeutów ma swój nurt terapeutyczny w którym najlepiej się czują i będą Pani go oferowali. Jednak moim zdaniem jest to naginanie pacjenta do metodyki terapeutycznej.Jak Pani pewnie zauważyła w moim profilu, działam eklektycznie czyli dokładnie odwrotnie tzn. dobieram terapię pod kątem pacjenta. Jednak ad hoc bez anamnezy nieuczciwym byłoby dawać Pani jakiekolwiek porady. Pozdrawiam ciepło
Krzysztof Dudziński
od powodu, który spowodował konieczność takiej odbudowy może nie być ani łatwa ani krótkotrwała. Swego czasu prowadziłem taką odbudowę psychiczną dla kobiet po przejściach
( 2 tyg. turnusy w Tajlandii ) ale przed zakwalifikowaniem się na takie kursy potrzebna była dogłębna analiza aktualnej sytuacji psychicznej pacjentek. Podobnie jest i w Pani przypadku, przed udzieleniem porady taka analiza byłaby konieczna, nawet jeżeli założymy, że chodzi o syndrom DDD. Natrualnie wielu psychoterapeutów ma swój nurt terapeutyczny w którym najlepiej się czują i będą Pani go oferowali. Jednak moim zdaniem jest to naginanie pacjenta do metodyki terapeutycznej.Jak Pani pewnie zauważyła w moim profilu, działam eklektycznie czyli dokładnie odwrotnie tzn. dobieram terapię pod kątem pacjenta. Jednak ad hoc bez anamnezy nieuczciwym byłoby dawać Pani jakiekolwiek porady. Pozdrawiam ciepło
Krzysztof Dudziński
wtorek, 21 marca 2017
Trauma po gwałcie
Traumatyczne wydarzenie
Dzień dobry, kilka lat temu zostałam zgwałcona. Nikt z rodziny o tym
nie wie. Starałam się wyprzeć to wspomnienie i w pewnym stopniu udało
się to zrobić. W czasie terapii to wspomnienie odżyło. Nie potrafię z
moim terapeutą rozmawiać o tamtym zdarzeniu. Uważam, że po co wracać do
tego skoro i tak niczego nie zmienię. Nie mam pojęcia co mam zrobić. Nie
dość, że wspomnienie gwałtu nie chce odejść, to pojawiły się koszmary
związane z gwałtem. Nie mam pojęcia co powinnam zrobić, chcę żyć
normalnie, a przede wszystkim sypiać normalnie. Obecnie jest tak, że bez
tabletek nasennych nie zasnę. Jestem bardzo zagubiona, co jest do mnie w
ogóle nie podobne. Zawsze byłam tą osobą, która w każdej sytuacji
znajdzie najlepsze rozwiązanie, czy udzieli wspaniałej rady. Potrafię
pomóc każdemu, a nie potrafię pomóc sobie. Nie wiem jak pozwolić
terapeucie na udzielenie mi pomocy. Ufam mu bezgranicznie ale panicznie
boję się stracić kontrolę nad wszystkim. Czy ktoś z Państwa może mi
pomóc w podjęciu decyzji co powinnam zrobić?
Z góry dziękuję
Z góry dziękuję
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Krzysztof Dudziński
WItam serdecznie,
gwałt to największa krzywda jaką można wyrządzić kobiecie.
Traumatyczne następstwa tego trwaję często latami -
przede wszystkim dlatego, że organizm poddany jest przez lata permanentnemu stresowi, który powoduje wydzielanie hormonów stresu , które cały czas zatruwają organizm powodując różnego rodzaju zaburzenia w pracy organizmu - choroby psychosomatyczne i psychiczne.
Dlatego podstawowę metodą terapeutaczną jest specjalistyczna terapia destresujęca a także przyswojenie sobie przez pacjentkę technik destresujęcych po to aby stososowaź je samemu
Jednym z częstych posttraumatycznych symptomów jest poczucie brudu, poczucie zanieczyszczonej skóry co np. skutkuje częstym wystawaniem godzinami pod prysznicem, szorowanie się do krwi pimeksem itd. Niektórzy uważaję to błędnie za nerwicę natręctw.
W takim wypadku dobre wyniki osiąga się przy pomocy
specjalnych technik wizualizacyjnych "Imagery and the threatened Self" Jest to długi proces ale skuteczny.
Myślę, że Pani psychoterapeuta być może chce uzyskać tzw. katarsis rozmawiając z Panią o tym wydarzeniu
Dobrze byłoby spytać go o to jaki ma cel ? Myślę że sama rozmowa bez prowokacji wybuchu niewiele tu pomoże, ale nie znam szczegółów.
W mojej praktyce stosowałem z powodzeniem techniki hipnoterapeutyczne ( głęboka hipnoza ) polegające
na wytarciu z pamięci wydarzenia traumatycznego. Konkretnie wymazanie z pamięci całego dnia.
Jednak i tu występują problemy przede wszystkim polegające na tym że wiele pacjentek nie chce się poddać hipnozie ponieważ boją się one utracić kontrolę no i co zrozumiałe nie ufają terapeucie. Hipnoza w towarzystwie "przyzwoitki" często jest niemożliwa.
Jeżeli jednak się już uda wykonać wspomniane "wytarcie gumką" to symptomy po mału zanikają (nie od razu).
Reasumując hipnoza w takim przypadku funkcjonuje dobrze, jeżeli istnieje nić zaufania i chęć współpracy ze strony pacjentki. Jednak to żmudne i wymagające kilku powtórzeń.
Czasami pomagaję także grupy wsparcia.
To tak w skrócie. Niestety nie ma patentu i ponieważ każdy człowiek jest indywidualnością, terapia musi być za każdym razem dopasowywana. Podstawowa terapia destresująca jest jednak obowiązkowa.
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów Krzysztof Dudziński
WItam serdecznie,
gwałt to największa krzywda jaką można wyrządzić kobiecie.
Traumatyczne następstwa tego trwaję często latami -
przede wszystkim dlatego, że organizm poddany jest przez lata permanentnemu stresowi, który powoduje wydzielanie hormonów stresu , które cały czas zatruwają organizm powodując różnego rodzaju zaburzenia w pracy organizmu - choroby psychosomatyczne i psychiczne.
Dlatego podstawowę metodą terapeutaczną jest specjalistyczna terapia destresujęca a także przyswojenie sobie przez pacjentkę technik destresujęcych po to aby stososowaź je samemu
Jednym z częstych posttraumatycznych symptomów jest poczucie brudu, poczucie zanieczyszczonej skóry co np. skutkuje częstym wystawaniem godzinami pod prysznicem, szorowanie się do krwi pimeksem itd. Niektórzy uważaję to błędnie za nerwicę natręctw.
W takim wypadku dobre wyniki osiąga się przy pomocy
specjalnych technik wizualizacyjnych "Imagery and the threatened Self" Jest to długi proces ale skuteczny.
Myślę, że Pani psychoterapeuta być może chce uzyskać tzw. katarsis rozmawiając z Panią o tym wydarzeniu
Dobrze byłoby spytać go o to jaki ma cel ? Myślę że sama rozmowa bez prowokacji wybuchu niewiele tu pomoże, ale nie znam szczegółów.
W mojej praktyce stosowałem z powodzeniem techniki hipnoterapeutyczne ( głęboka hipnoza ) polegające
na wytarciu z pamięci wydarzenia traumatycznego. Konkretnie wymazanie z pamięci całego dnia.
Jednak i tu występują problemy przede wszystkim polegające na tym że wiele pacjentek nie chce się poddać hipnozie ponieważ boją się one utracić kontrolę no i co zrozumiałe nie ufają terapeucie. Hipnoza w towarzystwie "przyzwoitki" często jest niemożliwa.
Jeżeli jednak się już uda wykonać wspomniane "wytarcie gumką" to symptomy po mału zanikają (nie od razu).
Reasumując hipnoza w takim przypadku funkcjonuje dobrze, jeżeli istnieje nić zaufania i chęć współpracy ze strony pacjentki. Jednak to żmudne i wymagające kilku powtórzeń.
Czasami pomagaję także grupy wsparcia.
To tak w skrócie. Niestety nie ma patentu i ponieważ każdy człowiek jest indywidualnością, terapia musi być za każdym razem dopasowywana. Podstawowa terapia destresująca jest jednak obowiązkowa.
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów Krzysztof Dudziński
sobota, 11 marca 2017
Lęk przed chorobę psychiczną
Lek przed choroba psychiczna
Dzien dobry,
Zdiagnozowano u mnie zaburzenie osobowosci (osobowosc unikajaca), zaburzenia lekowe, przeszlam epizod depresji (calkiem sporo jak na 25 lat zycia). Jestem juz po ponad rocznej psychoterapii, ktora na pewno bardzo mi pomogla, ale ciagle lapie sie na tym, ze stare nawyki wracaja i nie moge powiedziec, ze zyje mi sie teraz w 100% lekko. Sa lepsze i gorsze okresy, ale niestety te gorsze mocno na mnie wplywaja i doluja mnie. Mysle, ze wykonalysmy z pania psychoterapeutka kawal dobrej roboty, ale zdarzaja mi sie momenty, kiedy boje sie, ze za malo sama pracuje, ze pozwalam sobie na slabosc i dopuszczam do zamkniecia nerwicowego blednego kola. Jednym z wiekszych lekow, ktory mi dokucza jest lek przed zwariowaniem (uszczegolnilam go, najbardziej boje sie schizofrenii). W zwiazku z tym chcialabym zapytac, czy psychoterapeuta, ktory pracowal ze mna ponad rok zauwazylby, ze rozwija sie u mnie ta choroba? Wiem, ze niekiedy wszystko dzieje sie z dnia na dzien, ale intryguje mnie, czy po takim otwarciu, ktore ma miejsce w gabinecie psychoterapeutycznym, mozna powiedziec z dosc duzym prawdopodobienstwem, ze dana osoba jest bardziej podatna na zachorowanie badz nie?
Bardzo przepraszam za brak polskich znakow.
Pozdrawiam
Zdiagnozowano u mnie zaburzenie osobowosci (osobowosc unikajaca), zaburzenia lekowe, przeszlam epizod depresji (calkiem sporo jak na 25 lat zycia). Jestem juz po ponad rocznej psychoterapii, ktora na pewno bardzo mi pomogla, ale ciagle lapie sie na tym, ze stare nawyki wracaja i nie moge powiedziec, ze zyje mi sie teraz w 100% lekko. Sa lepsze i gorsze okresy, ale niestety te gorsze mocno na mnie wplywaja i doluja mnie. Mysle, ze wykonalysmy z pania psychoterapeutka kawal dobrej roboty, ale zdarzaja mi sie momenty, kiedy boje sie, ze za malo sama pracuje, ze pozwalam sobie na slabosc i dopuszczam do zamkniecia nerwicowego blednego kola. Jednym z wiekszych lekow, ktory mi dokucza jest lek przed zwariowaniem (uszczegolnilam go, najbardziej boje sie schizofrenii). W zwiazku z tym chcialabym zapytac, czy psychoterapeuta, ktory pracowal ze mna ponad rok zauwazylby, ze rozwija sie u mnie ta choroba? Wiem, ze niekiedy wszystko dzieje sie z dnia na dzien, ale intryguje mnie, czy po takim otwarciu, ktore ma miejsce w gabinecie psychoterapeutycznym, mozna powiedziec z dosc duzym prawdopodobienstwem, ze dana osoba jest bardziej podatna na zachorowanie badz nie?
Bardzo przepraszam za brak polskich znakow.
Pozdrawiam
Witam serdecznie, myślę, że z
pewnością psychoterapeuta zauważyłby u Pani zmiany chorobowe.
Otworzenie się w gabinecie psychoterapeutycznym nie ma wpływu na
zwiększenie podatności na zachorowanie, wrącz przeciwnie, Jeżeli jednak nie jest Pani
pewna to może skorzystać Pani z jednorazowej konsultacji u mnie lub kogoś innego , w celu
zasięgnięcia niezależnej opinii
na temat Pani aktualnego stanu psychicznego.
Pozdrawiam serdecznie
na temat Pani aktualnego stanu psychicznego.
Pozdrawiam serdecznie
piątek, 10 marca 2017
Tarczyca, TSH, Stres
Czy wyniki badania hormonów tarczycy wymagają wizyty u endokrynologa?
wtorek, 31 stycznia 2017
Chroniczny stres
Co powoduje ból i zawroty głowy, kołatanie serca?
Witam. Od jakiegoś czasu nękają mnie różne dolegliwości. Bóle i zawroty głowy, kołatanie serca, ciągła irytacja itp. Mam ostatnio wiele sytuacji stresowych. Samotnie wychowuje córkę, mieszkam z rodzicami którzy naduzywaja alkoholu, o wszystko mają pretensje, mam też przyjaciela który jest dużo starszy ode mnie ale mimo wszystko chcielibyśmy być razem co też wywołuje mnóstwo stresu i niezrozumienia otoczenia. Czy wszystko to może sugerować U mnie nerwicę?
Subskrybuj:
Posty (Atom)