sobota, 11 marca 2017

Lęk przed chorobę psychiczną

Lek przed choroba psychiczna


Dzien dobry,
Zdiagnozowano u mnie zaburzenie osobowosci (osobowosc unikajaca), zaburzenia lekowe, przeszlam epizod depresji (calkiem sporo jak na 25 lat zycia). Jestem juz po ponad rocznej psychoterapii, ktora na pewno bardzo mi pomogla, ale ciagle lapie sie na tym, ze stare nawyki wracaja i nie moge powiedziec, ze zyje mi sie teraz w 100% lekko. Sa lepsze i gorsze okresy, ale niestety te gorsze mocno na mnie wplywaja i doluja mnie. Mysle, ze wykonalysmy z pania psychoterapeutka kawal dobrej roboty, ale zdarzaja mi sie momenty, kiedy boje sie, ze za malo sama pracuje, ze pozwalam sobie na slabosc i dopuszczam do zamkniecia nerwicowego blednego kola. Jednym z wiekszych lekow, ktory mi dokucza jest lek przed zwariowaniem (uszczegolnilam go, najbardziej boje sie schizofrenii). W zwiazku z tym chcialabym zapytac, czy psychoterapeuta, ktory pracowal ze mna ponad rok zauwazylby, ze rozwija sie u mnie ta choroba? Wiem, ze niekiedy wszystko dzieje sie z dnia na dzien, ale intryguje mnie, czy po takim otwarciu, ktore ma miejsce w gabinecie psychoterapeutycznym, mozna powiedziec z dosc duzym prawdopodobienstwem, ze dana osoba jest bardziej podatna na zachorowanie badz nie?
Bardzo przepraszam za brak polskich znakow.
Pozdrawiam   

Witam serdecznie, myślę, że z pewnością psychoterapeuta zauważyłby u Pani zmiany chorobowe. Otworzenie się w gabinecie psychoterapeutycznym nie ma wpływu na zwiększenie podatności na zachorowanie, wrącz przeciwnie,  Jeżeli jednak nie jest Pani pewna to może skorzystać Pani z jednorazowej konsultacji u mnie lub kogoś innego , w celu zasięgnięcia niezależnej opinii
na temat Pani aktualnego  stanu  psychicznego.
Pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza